„Zawołani po imieniu” – uroczystości w Starym Lipowcu

08.10.2020

W Starym Lipowcu niedaleko Biłgoraja odbyły się uroczystości upamiętniające mieszkańców Starego Lipowca i Aleksandrowa, którzy zostali zamordowani przez Niemców w dniu 5 stycznia 1943 roku za niesienie pomocy Żydom. Upamiętnieni mieszkańcy to: Katarzyna Grochowicz, Anastazja Kusiak, Roman Kusiak, Franciszka Kusiak, Katarzyna Rybak oraz Jan Zaręba.
 
Po mszy św. w kaplicy pw. bł. Jadwigi Królowej w Starym Lipowcu, w miejscu, gdzie w czasie II wojny światowej stał dom zamordowanej rodziny Kusiaków, została odsłonięta pamiątkowa tablica. Pamięć bohaterów uczczono chwilą ciszy, a przy upamiętnieniu złożono kwiaty.
 
W uroczystościach zorganizowanych przez Instytut Pileckiego pod patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz we współpracy z powiatem biłgorajskim i gminą Księżpol, wzięli udział m.in. wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Magdalena Gawin, wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, wicewojewoda lubelski Bolesław Gzik, członek zarządu województwa lubelskiego Sebastian Trojak, dyrektor instytutu Pileckiego Wojciech Kozłowski, starosta biłgorajski Andrzej Szarlip, a także rodziny ofiar oraz zgromadzeni mieszkańcy.
 
- Na kamieniu wyryte są nazwiska zamordowanych po to, żeby przetrwały na wieki, aby pamięć o tych strasznych wydarzeniach nie zatarła się, żeby młode pokolenie wiedziało gdzie mieszka i jaką cenę mieszkańcy zapłacili za pomoc bliźnim. Jako chrześcijanie jesteśmy zobligowani do wybaczenia, ale nie wolno nam zapomnieć. Nie ma w naszej kulturze ważniejszych wartości, niż oddać życie za drugiego człowieka – mówiła wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Magdalena Gawin.
 
Wicewojewoda lubelski Bolesław Gzik zwrócił uwagę na fakt, że upamiętniani mieszkańcy lokalnej społeczności odważnie pomagali Żydom pomimo tego, że w czasie II wojny światowej za tę pomoc groziła śmierć. – To był właśnie ten heroizm, gdzie bez broni można było też walczyć. Takich akcji w czasie okupacji było setki, a o wielu jeszcze nie wiemy. Chciałbym, abyśmy odszukiwali elementy naszej tragicznej historii i o nich pamiętali, dla przyszłych pokoleń – podkreślał.
 
Projekt „Zawołani po imieniu” zainicjowany został przez wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Magdalenę Gawin, a jest realizowany przez Instytut Pileckiego. Powstał z potrzeby zaznaczenia w przestrzeni publicznej miejsc związanych z pomordowanymi. Instytut Pileckiego podejmuje starania, aby te lokalne doświadczenia stały się częścią powszechnej świadomości historycznej.