Konferencja identyfikacyjna w Pałacu Prezydenckim

04.10.2018

Kolejne ofiary totalitaryzmów odzyskały tożsamość. W Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych członkom rodzin. W ceremonii uczestniczył prezydent Andrzej Duda, wojewoda lubelski Przemysław Czarnek oraz bliscy ofiar. Obecni byli także prezes IPN Jarosław Szarek oraz zastępcy prezesa Instytutu Krzysztof Szwagrzyk i  Mateusz Szpytma.
 
Wśród 21 zidentyfikowanych bohaterów podziemia antykomunistycznego znaleźli się niezłomni z Lubelszczyzny, m.in. kawaler orderu Virtuti Militari Zdzisław Broński (pseud. „Uskok”), dowódca oddziału partyzanckiego AK, a następnie Zrzeszenia WIN na Lubelszczyźnie, Stanisław Marciniak (pseud. „Niewinny”) oraz Józef Domański (pseud. „Znicz”), legendarni żołnierze z oddziału Edwarda Taraszkiewicza (pseud. „Żelazny”).
 
 – W ciągu ostatnich trzech lat ponad 70 bohaterów wróciło z „zesłania donikąd”, z doliny nicości, w której komuniści próbowali ich na zawsze umieścić. W bezimiennych dołach, gdzieś pod chodnikami czy grobami zasłużonych budowniczych Polski Ludowej. Próbowano zabić pamięć o nich, po to, aby Polska nigdy nie była Polską…– mówił Andrzej Duda o zidentyfikowanych ofiarach terroru komunistycznego podczas konferencji.
 
Prezydent podkreślił także, że uroczystość jest zasługą prac Instytutu Pamięci Narodowej i ogromnego zaangażowania profesora Krzysztofa Szwagrzyka oraz jego współpracowników i wolontariuszy.
 
To Polska odzyskuje godność przez to, że oddaje im honor, który od zawsze im się należał. Od czasów, kiedy jeszcze żyli, walczyli, poprzez wszystkie te lata, kiedy spoczywali w mroku – zaznaczył prezydent RP Andrzej Duda.
 
– Mieli różne życiorysy, pochodzili z różnych stron Polski i nie tylko. Ci najstarsi wzięli udział w walkach o wolność i niepodległość. Młodsi dorastali wraz z odrodzoną Rzeczpospolitą. Gdy wybuchła II wojna światowa, nie zawahali się. Są wśród nich żołnierze Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych, pilot jednego z dywizjonów oraz cichociemny. Wszyscy mieli wspólny koniec – wyrok komunistycznego sądu i zamordowanie. Do dzisiaj nie mają grobów… – mówił o zidentyfikowanych ofiarach totalitaryzmów prezes IPN Jarosław Szarek.
 
 
 
Zdzisław Broński ps. „Zdzich”, „Uskok”, sierż. rez. WP, ppor. Armii Krajowej, por. Delegatury Sił Zbrojnych, kpt. Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, kawaler orderu Virtuti Militari
 
Urodził się 24 grudnia 1912 r. w Radzicu Starym w powiecie lubartowskim. Był synem Franciszka i Apolonii z d. Warchulska. W 1934 r. powołano go do odbycia służby wojskowej w 23. pułku piechoty we Włodzimierzu Wołyńskim, gdzie ukończył szkołę podoficerską.
We wrześniu 1939 r. walczył w składzie 50. pułku piechoty. 8 września 1939 r. dostał się do niewoli niemieckiej, z której zbiegł 17 października 1940 r. Po powrocie w rodzinne strony rozpoczął działalność konspiracyjną. Prawdopodobnie na początku związał się z Polską Organizacją Zbrojną „Racławice”, a po jej scaleniu z AK. W kwietniu 1944 r. zorganizował oddział partyzancki, który w maju 1944 r. przekształcono w VI. pluton zgrupowania oddziałów 8. pułku piechoty Legionów AK. Po wkroczeniu Sowietów na Lubelszczyznę rozformował grupę, jednak poszukiwany przez NKWD musiał powrócić do konspiracji. Już jesienią 1944 r. podjął działania z zakresu samoobrony. W lutym 1945 r. reaktywował oddział partyzancki, który początkowo podlegał komendzie Obwodu Delegatury Sił Zbrojnych – Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” Lubartów, a od maja 1946 r. – komendantowi oddziałów leśnych Inspektoratu WiN Lublin mjr. Hieronimowi Dekutowskiemu „Zaporze”. „Uskok” został wówczas mianowany dowódcą oddziałów i drużyn dywersyjnych operujących na terenie Obwodu WiN Lubartów.
Nie skorzystał z amnestii z lutego 1947 r., nadal dowodząc podległym mu oddziałem. We wrześniu 1947 r. objął komendę nad wszystkimi grupami zbrojnymi operującymi na terenie byłego Inspektoratu WiN Lublin. Od jesieni 1947 r. ukrywał się najczęściej w bunkrze wybudowanym pod stodołą Wiktora i Mieczysława Lisowskich  w Dąbrówce koło Łęcznej. Wieczorem 20 maja zabudowania Lisowskich otoczyła 150-osobowa grupa operacyjna UB-MO-KBW. Znajdując się w sytuacji bez wyjścia, rankiem 21 maja 1949 r. „Uskok” popełnił samobójstwo, detonując granat. Fragment szczątków Zdzisława Brońskiego został odnaleziony w czerwcu 2018 r., w czasie prac prowadzonych przez IPN w miejscu dawnego bunkra w Nowogrodzie w woj. lubelskim.
 
 
Józef Domański pseud. „Paweł”, „Łukasz”, „Znicz” , żołnierz Armii Krajowej - Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”
 
Urodził się 2 marca 1920 r. w m. Dąbie w pow. Łęczyca, był synem Władysława i Marii z d. Gałamon. W lipcu 1946 r. wstąpił do oddziału Józefa Struga pseud. ”Ordon” z Obwodu WiN Włodawa. We wrześniu 1946 r. został przeniesiony do oddziału żandarmerii Antoniego Chomy pseud. „Batory”. Po śmierci dowódcy, w lutym 1947 r. dołączył ponownie pod komendę „Ordona”. W czasie amnestii 1947 r. nie ujawnił się. Po śmierci „Ordona” pozostawał kolejno pod komendą jego zastępców Stanisława Falkiewicza pseud. „Ryś” i Stanisława Marciniaka pseud. „Niewinny”. Grupa uległa rozpadowi w maju 1948 r. Do jesieni 1949 r. ukrywał się samotnie w konspiracyjnych kwaterach. W listopadzie 1949 r. dołączył do oddziału Edwarda Taraszkiewicza pseud. „Żelazny”. 6 października 1951 r. czteroosobowa grupa „Żelaznego” została osaczona w kol. Zbereże w pow. Włodawa przez grupę operacyjną UB-KBW. Rannego w czasie walki Józefa Domańskiego aresztowano i przetransportowano do siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie. Stamtąd przeniesiono go do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego  w Lublinie, a następnie osadzono w więzieniu na Zamku. Przeszedł intensywne i ciężkie śledztwo. 14 sierpnia 1952 r. został skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie na karę śmierci. Wyrok wykonano 12 stycznia 1953 r. na Zamku w Lublinie. Szczątki Józefa Domańskiego odkryto w listopadzie 2017 r. podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych na cmentarzu rzymskokatolickim przy ul. Unickiej w Lublinie.
 
 
 
Stanisław Marciniak pseud. „Niewinny”, „Janusz”, żołnierz Batalionów Chłopskich, Armii Krajowej – Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość
 
Urodził się 1 sierpnia 1915 r. w miejscowości Dratów w powiecie lubartowskim, był synem Stanisława i Józefy z d. Ozga. W latach 1937 – 1938 odbył służbę wojskową w 12. Pułku Ułanów Podolskich. W okresie niemieckiej okupacji był żołnierzem Batalionów Chłopskich na placówce w Abramowie. Od stycznia 1946 r. był członkiem oddziału Józefa Struga „Ordona”. Ujawnił się w 1947 r. przed Powiatowym Urzędem Bezpieczeństwa Publicznego w Chełmie, jednak pozostał dalej w konspiracji. Po śmierci „Ordona” i jego zastępcy Stanisława Falkiewicza pseud. „Ryś”, przejął w grudniu 1947 r. komendę nad oddziałem. Grupa przetrwała w terenie do maja 1948 r., kiedy uległa rozpadowi. Marciniak wyjechał wówczas na Ziemie Odzyskane, a następnie do Płocka. Pracował w stoczni rzecznej w Płocku jako strażak i strażnik przemysłowy. Poszukiwany przez UB, powrócił we wrześniu 1951 r. na Lubelszczyznę i dołączył do oddziału Edwarda Taraszkiewicza pseud. „Żelazny”. Został aresztowany 6 października 1951 r. w wyniku obławy zorganizowanej przez UB-KBW w kolonii Zbereże nad Bugiem i przewieziony do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie. Stamtąd został przeniesiony do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, a następnie osadzony w więzieniu na Zamku w Lublinie. Przeszedł intensywne i ciężkie śledztwo. Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie 14 sierpnia 1952 r. skazał „Niewinnego” na karę śmierci, którą wykonano 12 stycznia 1953 r. w więzieniu na Zamku w Lublinie. Szczątki Stanisława Marciniaka odkryto w listopadzie 2017 r. podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN na cmentarzu rzymskokatolickim przy ul. Unickiej w Lublinie