Podwykonawcy Astaldi otrzymali już prawie 20 mln zł

09.10.2018

 
Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek podczas briefingu zorganizowanego w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim odniósł się do sytuacji związanej z podwykonawcami, którzy na czas nie otrzymywali wynagrodzenia za wykonane prace na rzecz Astaldi.
 
Wideo z briefingu
https://www.facebook.com/LubelskiUrzadWojewodzki/videos/541380729644836/
 
- Otrzymałem niepodpisane pismo, w którym zostały wymienione firmy, które deklarują, że nie chcą spotkania z wojewodą lubelskim w dniu 15 października i że za chwilę będą blokować trasę nr 12, 17, Zakopiankę i wszystkie inne, które teraz Astaldi wykonuje. Dostaliśmy również pisma firm, które są wymienione na tym piśmie i w tym piśmie firmy zdecydowanie zaprzeczają temu, jakoby wyrażały w ogóle wolę niespotykania się 15 października i blokowania tras. Pokazuję to po to, żebyście mieli Państwo jasność, że w relacji między PKP PLK a podwykonawcami jest pewien harmider, ale tworzony nie przez PKP PLK, ale przez niektórych. pojedynczych podwykonawców – mówił wojewoda.
 
 
 - Spotkałem się dzisiaj z jednym z podwykonawców, z którym się widziałem także na spotkaniu w PKP PLK. On jest w pełnym kontakcie ze wszystkimi innymi podwykonawcami. Niemniej jednak stwierdził dzisiaj na spotkaniu ze mną, że procedura, którą nakreśliliśmy w środę w PKP PLK w Warszawie działa. On, jako podwykonawca niezatwierdzony, złożył komplet dokumentów, zgodnie z procedurą PKP PLK wysłało zapytanie do Astaldi, czy potwierdza wykonanie tych usług przez niego. Jeżeli Astaldi powiedziałoby, że tak, to natychmiast otrzymuje środki finansowe, jeżeli Astaldi powiedziałoby że nie, to jest problem. Ale jeżeli by nie odpowiedziało w ciągu 7 dni, to jest milcząca zgoda i potwierdzenie wykonania jego usług. W związku z powyższym ta procedura działa – komentował Przemysław Czarnek.
 
 
Do tej pory PKP PLK, na przestrzeni kilku dni, wypłaciło prawie 20 mln zł podwykonawcom, którzy udokumentowali swoje prace. - Ja chce spotkać się i zapraszam serdecznie raz jeszcze, wszystkich podwykonawców w poniedziałek 15 października na spotkanie z członkami zarządu PKP TLK tutaj w Lublinie po to, żeby wskazać jeszcze na jakieś ewentualne mankamenty, które są w procedurze. Jedna rzecz jest najważniejsza. Żaden podwykonawca nie zostanie bez zapłaty za wykonaną usługę, bądź wykonaną dostawę. To jest deklaracja PKP PLK. Dowodem na to jest już prawie 20 mln zł wypłaconych przez PKP PLK na przestrzeni ostatnich dni podwykonawcom, którzy mieli komplet dokumentów i byli zatwierdzeni – zauważył wojewoda.
 
 
Wojewoda w swoim wystąpieniu podkreślił, że każdy dostawca za wykonaną usługę lub dostawę, zgodnie z Kodeksem Cywilnym, musi otrzymać swoje wynagrodzenie bez względu na to, czy jest zatwierdzony, czy nie. Tyle, że procedura badania wykonania usług bądź dostaw dla niezatwierdzonych podwykonawców, musi trwać, bo musi być zweryfikowana. – Tutaj przekazujemy publiczne pieniądze, więc musi być pełna podstawa prawna do ich przekazania – mówił wojewoda.