Rocznica bitwy pod Sosnowicą

04.03.2018

Z okazji rocznicy bitwy pod Sosnowicą wicewojewoda lubelski Robert Gmitruczuk złożył kwiaty na mogile poległych powstańców przy cmentarzu parafialnym w Sosnowicy.
 
W ten symboliczny sposób oddajemy hołd powstańcom styczniowym, których poświęcenie było iskrą hartującą ducha w narodzie polskim, zniewolonym wówczas przez zaborców. Powstańcy styczniowi otoczeni byli wielkim szacunkiem i czcią już po odzyskaniu niepodległości, w dwudziestoleciu międzywojennym. Rocznica bitwy pod Sosnowicą wpisuję się pięknie także w obchody marcowego święta Żołnierzy Wyklętych, gdyż patos powstańców styczniowych w kształtowaniu się odrodzonego państwa polskiego na początku XX wieku porównać można do wielkiego szacunku, który wyrażany jest dziś dla Żołnierzy Niezłomnych walczących o prawdziwie wolną Polskę – zaznaczył wicewojewoda Gmitruczuk.
 
Delegacje wraz z wicewojewodą złożyła kwiaty na grobie powstańców styczniowych bezpośrednio po Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych Tropem Wilczym, który odbył się w Parczewie.
 
***
 
4 marca 1863 r. Sosnowica, wówczas obwód radzyński; 15 km na wsch. od Ostrowa. Gdy drugi oddział podlaski pod dowództwem pułkownika W. Lewandowskiego, powiększony oddziałami Krysińskiego i ks. Brzóski, kierując się drogą między Parczewem a Włodawą, znajdował się o 2 kilometry od Sosnowicy w pobliżu Lelewela, wówczas w nocy z 4 na 5 marca 2 kompanie piechoty z 2 działami i 50 kozakami, pod dowództwem pułk. Świecińskiego maszerując od Kurowa, stanęły w Sosnowicy na nocleg. Niewielka kolumna jazdy, dowodzona przez Zakrzewskiego, wspierana przez kosynierów i strzelców zaatakowała nieprzyjaciela w nocy. Moskale cofnęli się do Kurowa, a powstańcy wrócili do oddziału, który pomaszerował dalej, nie będąc niepokojonym przez nieprzyjaciela. W nocnej wyprawie uczestniczył ks. Brzóska. Walka zakończyła się niewielkimi stratami po obu stronach. Wśród rannych znalazł się ks. Brzóska, który otrzymał postrzał w prawą nogę. Rana wyłączyła go na dwa miesiące z powstania.