Rocznica wydarzeń Lubelskiego Lipca z udziałem premiera. „Tu pokazaliśmy, że Polska jest silna"

26.07.2020

 

Z udziełem prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego, wojewody lubelskiego Lecha Sprawki i wicewojewody

lubelskiego Bolesława Gzika, w Lublinie, odbyły się  uroczystości z okazji 40. rocznicy Lubelskiego Lipca 1980.

 

Efektem Lubelskiego Lipca, a później wydarzeń, jakie miały miejsce na Wybrzeżu, było powstanie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Zdobyczą Lubelskiego Lipca, oprócz postulatów socjalnych, płacowych i zaopatrzeniowych, były doświadczenia i postawy działaczy robotniczych. Istotne było to, że strajkujący domagali się pisemnego zapisu wynegocjowanych osiągnięć. To właśnie w lipcu 1980 roku, na Lubelszczyźnie, przełamano barierę strachu.

 

Uroczystości rozpoczęły się mszą św. w Archikatedrze Lubelskiej, koncelebrowaną przez ks. abp Stanisława Budzika, metropolitę lubelskiego.

 

 - Każda epoka ma gdzieś swój początek, swoje miejsce, swój czas. Epoka Solidarności ma swój początek w dwóch wielkich wydarzeniach - wizycie Jana Pawła II, naszego wielkiego Papieża, w czerwcu 1979 roku w Polsce, i na Lubelszczyźnie w strajkujących zakładach, gdzie blisko 54 tysięcy robotników sięgnęło po ten trudny środek walki o wolność, o Solidarność. Tutaj Solidarność miała swój początek. Tutaj pokazaliśmy, że Polska jest silna i kwitnie wtedy, kiedy jest zjednoczona. Pokazaliśmy jako naród swoją siłę. Pokazaliśmy, że imperium zła, imperium komunistyczne, muszą drżeć przed siłą polskich serc, przed siłą polskiej Solidarności. To tu zaczęła się Solidarność.  8 lipca w Świdniku, a później w innych zakładach na Lubelszczyźnie robotnicy zastrajkowali. Nie tylko przeciwko podwyżkom. Pojawiły się postulaty niepodległościowe, wolnościowe, demokratyczne, walka z uprzywilejowanymi grupami komunistycznymi. Robotnicy przestali się bać - można wyczytać ze wspomnień. Tu kruszał mur berliński. Tu kruszał mur komunistycznego zniewolenia. To Wam - robotnikom tamtych lubelskich zakładów - zawdzięczamy naszą wolność, możliwość budowania lepszej Polski. Polska narodziła się w lipcu 1980 roku. Jestem szczęśliwy, że dziś wśród nas, są bohaterowie tamtych dni. W imieniu rządu Rzeczypospolitej  - Dziękuję - mówił w Archikatedrze Lubelskiej premier Morawiecki. Prezes Rady Ministrów złożył później kwiaty pod Krzyżem Wdzięczności w Lublinie.

 

Druga część uroczystości odbyła się w Auli Caritas Lublin.  Podczas spotkania premier Morawiecki wręczył ordery  i odznaczenia państwowe nadane przez prezydenta RP. 

 

Prezes Rady Ministrów wręczył  Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski nadane za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce i Złote Krzyże Zasługi przyznane za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce oraz za zasługi w działalności społecznej i związkowej. Odznaczenia odebrali: Tadeusz Mazur, Elżbieta Wilhelm, Andrzej Krupa i Wiesława Stec.

 

Z kolei premier Mateusz Morawiecki odebrał Statuę Lubelskiego Lipca 1980. Wyróżnienie przyznane zostało przez Prezydium Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ Solidarność. - To wyjątkowy symbol. Przekazujemy go tym, którzy przyczynili się do tego, byśmy żyli w wolnej Polsce i nie ulegali zniewoleniu - usłyszał premier odbierając wyróżnienie. Statuę odebrali  również poseł na Sejm RP Przemysław Czarnek i doradca  prezydenta RP Zofia Romaszewska.

 

- Pamiętam tamten lipiec. Pamiętam, kiedy pierwszy raz ten powiew wolności dało się odczuć w całej Polsce. Ziemia drżała. Wyraźnie było widać i słychać, że ten kamień wrzucony wówczas przez robotników późniejszego poruszył pewną lawinę. Ona poszła, i już nic jej nie mogło zatrzymać, mimo późniejszego  stanu wojennego. Nie byłoby wolności, bez tamtego lubelskiego  lipca, nie byłoby Solidarności - podkreślił Mateusz Morawiecki. 

 

Uroczystości  zostały objęte narodowym patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy. - Lubelski Lipiec był przełomem dającym nadzieję, że presja może przynieść efekty, że odwaga jest drogą do zwycięstwa, że w jedności jest siła zdolna pokonać totalitarny reżim. Strajki lubelskie otworzyły drogę do wydarzeń sierpniowych i powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, ruchu, który ostatecznie doprowadził do upadku komunizmu. Dziś przesłanie i dziedzictwo Lubelskiego Lipca pozostaje jasne i wciąż aktualne. Strajki lubelskie były wołaniem o sprawiedliwą Polskę, o Polskę silną i nowoczesną, o prawdziwy i zrównoważony rozwój, który sprawia, że wszystkim żyje się lepiej. W tym sensie dziedzictwo Lubelskiego Lipca każe nam nie tylko wspominać odwagę tych, którzy wówczas wystąpili przeciw niesprawiedliwości, ale także myśleć o tym, jak obecnie kształtujemy ład społeczny w naszym kraju. Dzisiaj, jako wolni obywatele, żyjemy we własnym na powrót wolnym, suwerennym państwie. Wciąż jednak musimy dbać o to, żeby płynące z tej wolności pożytki były udziałem wszystkich. Przez wiele lat znaczna część Polek i Polaków miała poczucie, że nie bierze udziału we wspólnym sukcesie, jaki niewątpliwie odnieśliśmy jako naród. Cieszę się, że w ostatnim czasie udało się wiele w tym względzie zmienić i wiele naprawić - napisał prezydent w liście skierowanym do uczestników i organizatorów uroczystosci z okazji 40. rocznicy Lubelskiego Lipca 1980. 

 

 

Foto: KPRM, LUW