Trzeciomajowe świętowanie w roku 100-lecia Niepodległej

03.05.2018

W Lublinie zakończyła się oficjalna część uroczystych obchodów 227. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja z udziałem m.in. wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka, posłów Sylwestra Tułajewa, Lecha Sprawki, Jana Łopaty, prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka i marszałka województwa Sławomira Sosnowskiego.
 
W trzeciomajowy poranek Komitet Honorowy Obchodów święta z wojewodą na czele złożył wieniec przy pomniku pierwszej w Europie konstytucji na placu Litewskim. Następnie to gremium złożone z przedstawicieli władzy rządowej i samorządowej, kombatantów, służb mundurowych i organizacji społecznych udało się na uroczystą sesję lubelskiej Rady Miasta.
 
Podczas świątecznego posiedzenia prowadzonego przez przewodniczącego Rady Piotra Kowalczyka wojewoda Czarnek odczytał Odezwę Komitetu. W bogatym tekście odezwy napisano m.in. „Konstytucja Trzeciego Maja udowodniła, że zgoda, determinacja i odpowiedzialność za własne państwo mogą zwyciężyć nawet wówczas, kiedy wśród obywateli znajdują się silni przeciwnicy słusznych i niezbędnych reform. Tacy, którzy nie chcą uznać, że Rzeczpospolita jest najwyższą panią swoich praw, niezawisłą od jakiegokolwiek władztwa zagranicznych monarchów (Stanisław Konarski)”.
 
Ważną część obrad stanowił okolicznościowy referat wygłoszony przez dra Roberta Derewendę z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Nie zabrakło krótkiej części artystycznej w wykonaniu Kameralnego Zespołu Muzyki Dawnej „La Folia” z Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 w Lublinie przygotowanego przez Piotra Gawryjołka. Po wyczerpaniu świątecznego porządku dziennego wojewoda wraz z prezydentem, radnymi Lublina i innymi uczestnikami obchodów, udał się na Mszę św. za Ojczyznę do archikatedry św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty.
 
Uroczystą ofiarę eucharystyczną odprawił i homilię wygłosił bp pomocniczy archidiecezji lubelskiej Józef Wróbel. Uczestniczyli w niej parlamentarzyści, wojewoda, samorządowcy różnych szczebli, reprezentanci służb mundurowych, przedstawiciele licznych instytucji publicznych szczebla wojewódzkiego oraz różnorodnych środowisk społecznych, a także mieszkańcy Lublina.
 
Biskup Wróbel podczas homilii przytoczył związki kultu Maryi jako Królowej Polski oraz kluczowych wydarzeń w dziejach Polski. – Maryja uczy swoje dzieci wolności w głębi serca, wewnętrznej wolności jako początku każdej wolności. Bo wolność wewnętrzna serca to wolność, która pozwala przezwyciężyć i przekroczyć granice egoizmu, myślenia tylko o sobie, o swoich sprawach i wyjścia na przedpole myślenia o Ojczyźnie, myślenia o innych – zaznaczył kaznodzieja. Pokazując duchowe zmagania o wewnętrzną wolność widoczne w kulturze polskiej, m.in. w narodowej literaturze biskup konkludował:– Czy zaskoczy nas, że w czasie powstania listopadowego zostaje ukute motto narodowe, które do dziś dnia jakże często jest powtarzane, nie tylko w pięknych powieściach romantycznych i wypisywane na sztandarach: „Za wolność naszą i waszą”, w sformułowaniu oryginalnym ujęte w sposób jeszcze bardziej wyrazisty, wskazuje na źródło tej wolności: „W imię Boga za wolność naszą i waszą”.
 
Po uroczystościach kościelnych licznie zebrani przedstawiciele życia publicznego, kompanie honorowe służb mundurowych, członkowie Komitetu Honorowego Obchodów na czele z wojewodą, poczty sztandarowe i mieszkańcy miasta przemaszerowali z archikatedry na plac Zamkowy.
 
Szczytowy punkt obchodów rozpoczął się od meldunku dowódcy uroczystości i powitania kompanii honorowych. Odegrany i dośpiewany został hymn państwowy i podniesiono flaga narodową na maszt. Orkiestra wojskowa wykonała także pieśń „Witaj, majowa jutrzenko”.
 
Obejrzy przemówienie wojewody Czarnka: https://youtu.be/3tEeEN5boVU
 
W przemówieniu wojewoda wskazał najpierw na cel jaki przyświecał zarówno pokoleniu Sejmu Czteroletniego, jak i ojcom niepodległości sprzed stu lat: – Konstytucja była zrywem niepodległościowym i była nacelowana na wielką modernizację kraju, na takie zmiany systemu prawnego, instytucji państwowych, które spowodowałyby, że Polska ruszy z miejsca i będzie w stanie wykonywać swoje zadania. Ci patrioci, którzy tę konstytucję pisali (...) dążyli do tego, ażeby Polska była Polską – jak powiedział 150 lat później kardynał Stefan Wyszyński – aby w Polsce po polsku się myślało. Taki sam cel przyświecał również naszym przodkom, ojcom naszej niepodległości 1918 roku.
 
Przedstawiciel rządu w województwie lubelskim podkreślił aktualność tego przesalania. – Musimy powtarzać za wspomnianym już Prymasem Tysiąclecia, że „dla nas po Bogu największa miłość to Polska i choćby obwieszczono na transparentach wezwania do miłowania wszystkich ludów i narodów – nie będziemy temu przeciwni. Ale będziemy zawsze żądali, aby Polska Polską była, w Polsce po polsku się myślało, aby w Polsce polski duch narodu chrześcijańskiego czuł się w swobodzie i wolności”. O to walczyli nasi przodkowie przed ostatnie 1051 lat w różny sposób, na różnych polach, w różnych okolicznościach. To musimy robić również dzisiaj, ciesząc się i celebrując niepodległość Rzeczypospolitej, ciesząc się i celebrując fakt, że od 29 lat w tej Rzeczypospolitej niepodległej rozwija się suwerenny naród polski – mówił wojewoda.
 
Wskazał także na aktualne zagrożenia dla Polski. Są nimi pewne przeinaczanie faktów, pewne zaklinanie historii, pewne wskazywanie na Polskę i na Polaków nie jako na największą ofiarę nazizmu niemieckiego i komunizmu sowieckiego, ale nawet jako kolaborantów. (...) Ostatnio robili to celebryci, których nazwisk przez litość, ale też przez szacunek dla ich dokonań artystycznych, wymieniać nie będziemy w tym miejscu. Za prymasem Wyszyńskim podkreślił wielką potrzebę wołania „o szacunek dla dziejów narodowych, dla trudów pokoleń, które minęły, dla ich ofiarnej krwi wylanej w powstaniach, w walce o wolność ojczyzny, na wszystkich kontynentach”. Wojewoda zakończył wypowiedź apostrofą: – Boże, błogosław niepodległej Polsce, naszemu województwu, naszemu miastu!
 
Przed przemówieniem wojewoda oczytał list premiera Mateusza Morawieckiego, a po nim list od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego zaprezentował poseł Sylwester Tułajew.
 
W kolejnym akcie ceremonii odczytano apel pamięci, a wojsko oddało salwę honorową. Następnie zabrzmiały utwory wykonane przez Orkiestrę Wojskową  w Lublinie razem z pieśnią reprezentacyjną Wojska Polskiego, po czym odbyła się defilada kompanii honorowych i jazdy w mundurach historycznych oraz pojazdów historycznych.
 
Po zakończeniu części oficjalnej spod Zamku Lubelskiego wyruszył taneczny korowód. Wojewoda wraz prezydentem Lublina oraz sekretarz województwa lubelskiego Anną Augustyniak poprowadzili w towarzystwie tancerzy Zespołu Pieśni i Tańca „Lublin” im. Wandy Kaniorowej korowód na plac Zamkowy. Następnie centrum zdarzeń stała się scena przygotowana na placu, na której jubileuszowy program artystyczny „Pieśni i tańce narodowe” wykonał obchodzący w tym roku 70-lecie Zespół „Lublin”.
 
Ponadto uczestnicy uroczystości wzięli udział w festynie trzeciomajowym, podczas którego odbyły się m.in. poprowadzone przez Zespół „Sławiniacy” wspólne śpiewanie polskich pieśni patriotycznych, oraz nauka tańców narodowych, a także warsztaty plastyczne, wycieczki z przewodnikami PTTK nt. „Lublin w czasach Konstytucji 3 Maja”.
 
Podczas wydarzeń na placu Zamkowym można było obejrzeć wystawę pojazdów historycznych z okresu II wojny światowej oraz luksusowych samochodów zabytkowych. Swój sprzęt prezentowały też liczne służby: straż pożarna, Wielonarodowa Brygada w Lublinie, obrona terytorialna, straż miejska, straż więzienna, służba celno-skarbowa, żandarmeria wojskowa, policja oraz straż graniczna.
 
***
 
Pełny tekst przemówienia wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka
 
– Przyłączam się do słów pana premiera wraz z całym Komitetem Honorowym Obchodów Święta Konstytucji 3 Maja, Konstytucji, która – jak pan premier Morawiecki napisał – była zrywem niepodległościowym i rzeczywiście była nacelowana na wielką modernizację kraju, na takie zmiany systemu prawnego, instytucji państwowych, które spowodowałyby, że Polska ruszy z miejsca i będzie w stanie wykonywać swoje zadania. Ci patrioci, którzy tę konstytucję pisali – a warto przypominać, że była ona pisana w dużej mierze tutaj, niedaleko w Radzyniu Podlaskim, zasadnicza jej część została stworzona właśnie tutaj na naszych ziemiach – ci patrioci mieli na celu jedno. Dążyli do tego, ażeby Polska była Polską – jak powiedział 150 lat później kardynał Stefan Wyszyński – aby w Polsce po polsku się myślało.
 
Taki sam cel przyświecał również naszym przodkom, ojcom naszej niepodległości 1918 roku. Oni, stojąc na czele ugrupowań politycznych, stojąc na czele oddziałów wojskowych, mieli właśnie taki cel: ażeby Polska na nowo była Polską i żeby w Polsce po polsku się myślało.
 
Taki sam cel przyświeca wszystkim nam tu obecnym, taki cel musi nam przyświecać. Musimy powtarzać za wspomnianym już Prymasem Tysiąclecia, że „dla nas po Bogu największa miłość to Polska i choćby obwieszczono na transparentach wezwania do miłowania wszystkich ludów i narodów – nie będziemy temu przeciwni. Ale będziemy zawsze żądali, aby Polska Polską była, w Polsce po polsku się myślało, aby w Polsce polski duch narodu chrześcijańskiego czuł się w swobodzie i wolności”. O to walczyli nasi przodkowie przed ostatnie 1051 lat w różny sposób, na różnych polach, w różnych okolicznościach. To musimy robić również dzisiaj, ciesząc się i celebrując niepodległość Rzeczypospolitej, ciesząc się i celebrując fakt, że od 29 lat w tej Rzeczypospolitej niepodległej rozwija się suwerenny naród polski.
 
Zauważamy jednak także pewne zagrożenia na horyzoncie, pewne niebezpieczeństwa, pewne rzeczy, które bolą nas Polaków, zwłaszcza dzisiaj w setną rocznicę odzyskania niepodległości: pewne przeinaczanie faktów, pewne zaklinanie historii, pewne wskazywanie na Polskę i na Polaków nie jako na największą ofiarę nazizmu niemieckiego i komunizmu sowieckiego, ale nawet jako kolaborantów. Robią to różni ludzie i za granicą, i w Polsce. Ostatnio robili to celebryci, których nazwisk przez litość, ale też przez szacunek dla ich dokonań artystycznych, wymieniać nie będziemy w tym miejscu. Ale to my musimy właśnie im wszystkim powtarzać – znów za Prymasem Tysiąclecia: „Dzisiaj często spotykamy się ze zjawiskiem opluwania własnego gniazda. Ludzie, zwłaszcza niezbyt wykształceni, natrząsają się z naszej przeszłości historycznej, nie doceniają wielkiej ofiary, każdej kropli krwi wylanej za Naród czy każdej kropli potu z czoła rolnika, która wsiąkła w ziemię ojczystą. To wszystko wskazuje na wielką potrzebę wołania o szacunek dla dziejów narodowych, dla trudów pokoleń, które minęły, dla ich ofiarnej krwi wylanej w powstaniach, w walce o wolność ojczyzny, na wszystkich kontynentach”.
 
Dlatego wszystkim Państwu ogromnie dziękuję za obecność podczas dzisiejszych patriotycznych uroczystości. Dziękuję za obecność o 8.30 rano na placu Litewskim – za składanie okolicznościowych wiązanek pod pomnikiem Konstytucji 3 maja – tak charakterystycznym miejscem dla Lublina od 1981 roku. Dziękuję za obecność podczas Mszy świętej.
 
Ogromnie dziękuję Księdzu Biskupowi za sprawowanie tej Eucharystii, za słowo Boże. Dziękuję rówież za obecność tu, na placu. Księże Biskupie, Kościół z narodem, a naród zawsze z Kościołem. Tak to w Polsce było, jest i będzie. Temu zawdzięczamy również tę niepodległość, suwerenność, którą dziś celebrujemy.
 
W imieniu Komitetu Honorowego życzę wszystkim Państwu radosnego świętowania 3 maja, uczestniczenia we wszystkich tych wydarzeniach, które są jeszcze przed nami i szczycenia się faktem, że wszyscy jesteśmy Polakami. Boże, błogosław niepodległej Polsce, naszemu województwu, naszemu miastu!