Uczczono rocznicę bombardowania miasta. Premier Morawiecki we Frampolu

13.09.2019

13 września 1939 roku to najtragiczniejsza data w historii Frampola. Kilkanaście niemieckich samolotów zrównało z ziemią ponad 80 proc. zabudowań miasta w powiecie biłgorajskim. Zrzucone bomby obróciły w gruzowisko centrum Frampola, przylegające do niego uliczki wraz z znajdującymi się przy nich budynkami mieszkalnymi oraz gospodarczymi. Nie oszczędziły również zabudowań kościelnych. 
 
W uroczystościach upamiętniających tragiczne wydarzenia bombowego nalotu przez niemiecką Luftwaffe przed 80 laty uczestniczyli prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki, wicepremier Jacek Sasin i wojewoda lubelski Przemysław Czarnek.
 
- Polska przeżyła w swoich dziejach wiele strasznych chwil, ale we wrześniu 1939 roku Polska przeżyła koszmar. Ten wrzesień 1939 roku rozpoczął długie lata walki o istnienie. Walki z barbarzyństwem niemieckim, które za swój cel obrało unicestwienie również narodu Polskiego – mówił premier Mateusz Morawiecki.
 
- Tutaj, we Frampolu, 13 września 1939 roku mieliśmy z tym barbarzyństwem do czynienia w sposób wyjątkowo okrutny, ponieważ geometryczna doskonałość Frampola posłużyła niemieckim pilotom, niemieckim siłom powietrznym - Luftwaffe za cel ćwiczebny. Piloci zrzucili tutaj kilkaset bomb doprowadzając do zniszczenia 90 proc. miasta, a kiedy skończyły się bomby strzelali z broni pokładowej do ludności cywilnej ćwicząc swoją celność. Nie można zamykać oczu na tamten los, na tamto cierpienie. Jednak pamięć to za mało. My wołamy o prawdę. Nie wołamy zemsty. Wołamy o prawdę, o sprawiedliwość, o nadzieję, która może być budowana tylko na fundamencie prawdy – dodał premier.
 
W czasie nalotu większość mieszkańców Frampola zdołała ukryć się w pobliskich wąwozach, polach oraz na przylegającym do miasta cmentarzu grzebalnym. W czasie bombardowania zginęli zarówno cywilni mieszkańcy, jak i przebywający w nim żołnierze Wojska Polskiego. Wielu z mieszkańców, którzy opuścili wówczas Frampol, już nigdy do niego nie powróciło. Ci, którzy pozostali z ogromną determinacją i poświęceniem podjęli wysiłek odbudowy miejscowości.
 
Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się od mszy świętej w kościele pw. św. Jana Nepomucena i Matki Bożej Szkaplerznej sprawowanej w intencji ofiar. Po jej zakończeniu w asyście orkiestry strażackiej uczestnicy uroczystości przeszli na rynek miasta. Tam pod Pomnikiem Odzyskania Niepodległości nastąpiło złożenie wieńców przez Mateusza Morawieckiego, Jacka Sasina i Przemysława Czarnka. Wśród osób składających wieńce znaleźli się też m.in. burmistrz Frampola i prezes Instytutu Pamięci Narodowej. 
 
Pomnik znajdujący się na  frampolskim rynku  upamiętnia  odzyskanie niepodległości przez Polskę w 1918 roku. Gdy Frampol był pod zaborem rosyjskim jego mieszkańcy wystawili pomnik ku czci reform przeprowadzonych przez Aleksandra II i jego samego. Na pomniku wyrzeźbiony był profil cara i tablica z pozłacanym napisem w języku polskim i rosyjskim. Na szczycie umieszczony był krzyż łaciński. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę tablica i portret cara zostały usunięte. Tablicę zastąpiła obecna tablica dziękczynna, a łaciński krzyż ażurowy krucyfiks.
 
Podczas uroczystości rocznicowych zaprezentowano tablicę poświęconą bombardowaniu Frampola  znajdującą się na rynku miasta, a ufundowaną przez oddział IPN w Lublinie.