Wołyniacy dziękują wojewodzie za obronę pamięci Polaków (list)

09.08.2018

Stowarzyszenie Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu skierowało do wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka list z podziękowaniami za „jednoznaczną, klarowną i odważną postawę, jaką zajął po ukraińskiej prowokacji w Sahryniu”.
 
Przypomnijmy, że dokładnie miesiąc temu wojewoda Czarnek zwołał briefing prasowy, na którym odniósł się do słów Grzegorza Kuprianowicza, prezesa Towarzystwa Ukraińskiego w Lublinie, jakie padły podczas uroczystości w Sahryniu. Mówiąc o Ukraińcach, którzy zginęli 10 marca 1944 roku Kuprianowicz stwierdził m.in., że: „Zginęli oni z rąk innych obywateli RP, dlatego, że mówili w innym niż większość języku, oraz byli innego wyznania. Ta zbrodnia przeciwko ludzkości została popełniona przez członków narodu polskiego, partyzantów Armii Krajowej będących żołnierzami Polskiego Państwa Podziemnego”. Dodał również: „Żałujemy, że pamięć ukraińskich, prawosławnych ofiar Chełmszczyzny nie została w Sahryniu uczczona w analogiczny sposób, jak stało się to w przypadku pamięci polskich ofiar Wołynia w Pawliwce i innych miejscach”.
 
- Moim zdaniem te słowa to jedna wielka prowokacja – podkreślił wówczas wojewoda Czarnek i jednocześnie skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Kuprianowicza.
 
https://www.lublin.uw.gov.pl/aktualnosci/wojewoda-zawiadamia-prokuratur%C4%99-ws-skandalu-w-sahryniu-wideo
 
To spotkało się z pozytywną reakcją środowiska wołyniaków. „Dziękujemy Panu za obronę pamięci Polaków ludobójczo pomordowanych na Kresach Wschodnich II Rzeczpospolitej przez ukraińskich nacjonalistów i głoszenie prawdy historycznej. Dziękujemy za obronę czci i godności żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, którzy akcją wyprzedzającą w Sahryniu sprawili, że na terenie powiatów Zamojszczyzny nacjonaliści ukraińscy nie zgotowali Polakom drugiego Wołynia – czytamy w liście przesłanym do wojewody przez Stowarzyszenie Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu.
 
„Jako cudem uratowani świadkowie historii wyrażamy najwyższe uznanie dla podjętych przez Pana działań, że bez wahania skorzystał pan z możliwości prawnych już istniejących oraz tych przyjętych przez znowelizowaną ustawę o IPN i zgłosił pan przestępstwo popełnione przez przemawiających podczas ukraińskiej prowokacji i to w czasie dla nas szczególnym jakim jest zawsze wywołująca traumę rocznica Krwawej Niedzieli” – możemy przeczytać w dalszej części listu, pod którym w imieniu stowarzyszenia podpisała się Janina Kalinowska.
 
Ze strony tego środowiska padła też deklaracja pełnej solidarności z wojewodą Czarnkiem, w sytuacji kiedy spotkały go ze strony przedstawicieli władz ukraińskich słowa krytyki, nieuzasadnionych pomówień oraz innych szykan. „Wyrażamy głębokie oburzenie stanowiskiem jakie zajęli negocjoniści i kłamcy wołyńscy, którzy byli na liście osób  niepożądanych, a którzy jednak wzięli udział w tej prowokacji jak np. Światosław Szeremeta i Wołodymir Wiatrowicz oraz inni nacjonaliści ukraińscy” – napisano w liście.