Wojewoda odpowiada na skandaliczne słowa w sprawie rekrutacji do szkół

09.07.2019

„To zbrodnia na polskich dzieciach, która dokonuje się w tej chwili w wykonaniu rządu z przerzuceniem odpowiedzialności na samorząd”, „Wina za ten chaos, który ma miejsce w szkołach to pełna odpowiedzialność pani Zalewskiej i rządu PiS”, „Mamy do czynienia z kryzysem w edukacji i tragedią dzieci” – mówiła podczas briefingu prasowego poseł Joanna  Mucha krytykując tegoroczny proces rekrutacji do szkół średnich, odnosząc się do informacji, jakoby w Lublinie ponad 600 osób kończących podstawówkę lub gimnazjum nie dostało się do żadnej szkoły.
 
W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie z dziennikarzami w tej sprawie. Na słowa lubelskiej posłanki nie pozostali obojętni wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, lubelski kurator oświaty Teresa Misiuk i pełnomocnik wojewody ds. rozwoju edukacji Radosław Brzózka.
 
- Chcemy odpowiedzieć na skandaliczne zachowanie Platformy Obywatelskiej i pani poseł Joanny Muchy w mieście Lublin. Trzeba nie mieć odrobiny honoru, żeby z pozycji organu prowadzącego szkoły na terenie miasta mówić o zbrodni na młodzieży i dzieciach – mówił podczas briefingu wojewoda lubelski Przemysław Czarnek.
 
Równolegle w czasie briefingu, w Urzędzie trwało spotkanie starostów z całego województwa w zupełnie innej sprawie. - Możecie państwo teraz do nich zejść i zapytać, czy na terenie województwa lubelskiego są jakiekolwiek problemy z rekrutacją dzieci, które ukończyły szkoły podstawowe i gimnazjalne na terenie województwa. Uzyskacie państwo odpowiedź – żadnych – sugerował wojewoda.
 
I dodał: - Słyszymy, że w Lublinie i miastach zarządzanych przez PO są problemy. Są to problemy wygenerowane sztucznie przez celowe wprowadzanie w błąd i podburzanie opinii publicznej. Mówi się, że 600 osób nie zostało zakwalifikowanych do szkół, a jednocześnie na stronie Urzędu Miasta Lublin pokazuje się, że wolnych miejsc w ramach rekrutacji, która jeszcze zresztą trwa jest 1400. Jeżeli mówi się o zbrodni, to chyba zbrodni PO i PSL, którzy przez całe lata swoich rządów nie mieli ani grama pieniędzy na to, aby wspierać rodziny w wychowaniu dzieci, nie mieli odwagi, aby reformować system edukacji. To wszystko to sabotaż PO kosztem dzieci i ich rodziców. Kolejna rzecz to kategoryzowanie szkół na gorsze i lepsze i to wprost na początku. Nie jest tajemnicą, że poziom nauczania w poszczególnych szkołach, w pierwszej kolejności zależy nie od nauczycieli, tylko od talentów dzieci, które się tam dostają.
 
 - Podwójny rocznik w tym roku, to tyle samo dzieci, co na początku lat 2000. Szkół w zasadzie nie ubyło. Nauczycieli ubywało nie za naszych czasów, ale za czasów PO i PSL. Kto tu popełnia zbrodnie na młodzieży? – pytał Przemysław Czarnek.
 
- Listy osób przyjętych do poszczególnych szkół będą ogłoszone 12 lipca. Po 12 lipca będzie trwała jeszcze edukacji uzupełniająca. Nie ma zagrożenia, aby uczniowie nie znaleźli miejsca. Teraz potrzeba spokoju i rzeczowej informacji dotyczącej rekrutacji – podkreśliła na spotkaniu z dziennikarzami lubelska kurator oświaty Teresa Misiuk.
 
Wcześniej Teresa Misiuk spotkała się z uczniami, którym nie podoba się rzekomy „chaos w szkołach”.  Okazało się, że protestowali ci bezpośrednio niezwiązani z przebiegiem rekrutacji. Jedynie kilka osób w sali lubelskiego kuratorium oświaty było tegorocznymi absolwentami podstawówki lub gimnazjum, czyli osobami zainteresowanymi rekrutacją.