Wojewoda Przemysław Czarnek gościem „Studio Polska” TVP Info

07.01.2019

„Nie da się przyjąć, żeby ktokolwiek racjonalny mógł liczyć na to, że funkcjonariusze uwierzą w to, co mówi obwiniony” – to uzasadnienie Sądu Okręgowego w Warszawie, który w czwartek  prawomocnie uniewinnił Władysława Frasyniuka od zarzutu wprowadzenia w błąd policjanta „co do tożsamości własnej osoby”. 
 
Chodzi o sprawę w związku z incydentami podczas obchodów jednej z miesięcznic smoleńskich w czerwcu 2017 roku. Władysław Frasyniuk legitymowany przez jednego z policjantów przedstawił się jako „Jan Józef Grzyb”. To jeden z przykładów przywołany w programie „Studio Polska” w TVP Info, wskazujący na to, iż reforma wymiaru sprawiedliwości jest potrzebna. 
 
Czy zwykły obywatel może podać funkcjonariuszowi fałszywe dane i liczyć na to, że sąd „przymknie na to oko”? – pytano w „Studio Polska”. – Oczywiście, że w życiu zwykłego obywatela, tak to nie wygląda. Mamy tego pełną świadomość – podkreślił wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, który był gościem sobotniego programu.
 
7 lat pozbawienia wolności, grzywna i 10-letni zakaz wykonywania zawodu, a w efekcie oczyszczenie z zarzutów. To kolejny przykład przywołany w programie publicystycznym przedstawiający działanie wymiaru sprawiedliwości. Prokurator Krzysztof W. miał przyjąć kilkadziesiąt tysięcy zł. łapówki. Sprawą zajął się prokurator generalny, który złożył skargę nadzwyczajną.
 
- To co się dzieje w Sądzie Najwyższym,  ta skarga nadzwyczajna złożona przez prokuratora generalnego na prokuratora, który przyjmował łapówki w ogromnej ilości przed laty i w stosunku do którego w ten sposób zapadały wyroki to przykład na to, że reforma wymiaru sprawiedliwości, która przez Prawo i Sprawiedliwość jest wdrażana daje konkretne rezultaty – mówił Czarnek.
 
Skarga nadzwyczajna obowiązuje od 3 kwietnia. Po nowelizacji ustawy możliwość wniesienia skargi do Sądu Najwyższego mają dwa podmioty: prokurator generalny i rzecznik praw obywatelskich. 
 
- Kiedy została uchwalona ustawa o Sądzie Najwyższym i ta instytucja skargi nadzwyczajnej została  w tej ustawie przewidziana, to krytycy tej reformy mówili, że to zasypie Sąd Najwyższy różnego rodzaju sprawami i zdemoluje wymiar sprawiedliwości. Nic nie jest zdemolowane. Zmierzamy do sprawiedliwości wymiaru sprawiedliwości – zaznaczył Czarnek.
 
Nowelizacja ustawy o SN przewiduje ujawnianie oświadczeń majątkowych sędziów. „To szykany. Zagrożenie dla mnie i mojej rodziny” – mówił jeden z sędziów po decyzji o odtajnieniu oświadczenia podjętego przez  Ministerstwo  Sprawiedliwości.
 
Sędziowie wykonują niezwykle ważne zadania. Muszą być godnie wynagradzani. Pytanie, dlaczego robimy sensację z faktu, że odtajniane są oświadczenia majątkowe, w sytuacji, kiedy stwierdza się, że ktoś ma 20 nieruchomości w całym kraju? Wystarczy sprawdzić, czy są legalnie nabyte, czy nie. Nie rozumiem, dlaczego sędzia Żurek miałby się czuć poszkodowany tą decyzją – podkreślił Czarnek.
 
Reforma wymiaru sprawiedliwości dotyczyć będzie też postępowania egzekucyjnego. Egzekucje komornicze mają  być m.in. rejestrowane przez kamery, komornik będzie musiał też obowiązkowo wręczyć dłużnikowi formularz z przysługującymi mu prawami. 
 
Na pewno przyczyni się to do tego, że będzie zdecydowanie większa kontrola nad komornikami. Kiedy mówimy o prawie do sądów, czyli o prawie do sprawiedliwości, mówimy również o postępowaniu egzekucyjnym. Zmiana w ustawie o komornikach idzie w tym  kierunku, aby m.in. zdyscyplinować pracę komorników, żeby koszty były racjonalne, bo ta ustawa o kosztach komorniczych tez wprowadza racjonalne rozwiązania. To jest autentyczna reforma  wymiaru sprawiedliwości w dziedzinie postępowania egzekucyjnego– dodał Czarnek.
 
W programie mówiono też o projekcie ustawy zakładającym m.in. zniesienie finasowania lekcji religii oraz ubezpieczeń księży z budżetu państwa. Projekt przygotowany przez Inicjatywę Polską miałby być „pierwszym etapem rozdziału państwa od Kościoła”. Do sprawy odniósł się też wojewoda Czarnek. 
 
Zbliżają się wybory. Te grupy lewacko-lewicowe, próbują się wybić poprzez kolejną dyskusję na temat czegoś, co jest już dawno przedyskutowane. Mamy w polskiej Konstytucji, w art. 25   zapisane od 1997 roku, separację skoordynowaną, polegającą na autonomii, ale i współdziałaniu na rzecz dobra wspólnego i dobra człowieka. Kościół Katolicki nie jest finansowany z budżetu państwa. Chcecie wprowadzić model z Europy Zachodniej, czyli model nietolerancyjny wobec większości chrześcijańskiej. Konstytucji nie zmienicie żadnym projektem ustawy – skomentował.