2016.05.18 - Odpowiedź na krytykę prasową opublikowaną we Wspólnocie Parczewskiej

18.05.2016

W związku z artykułem autorstwa red. Andrzeja Dejneki pt. „Chcą zabrać jedną karetkę z Parczewa” opublikowanym w dniu 16 maja 2016 r. we „Wspólnocie” przesyłam odpowiedź na zawartą w nim krytykę prasową, z prośbą o publikację w najbliższym numerze Państwa czasopisma.
 
Na wstępie pragnę zaznaczyć, że wojewoda lubelski profesor Przemysław Czarnek wydał w dniu 18 maja br. oświadczenie następującej treści:
 
Nie jest prawdą, że wojewoda lubelski planuje „zabrać” karetkę pogotowia którejkolwiek ze wspólnot samorządowych województwa lubelskiego. Oświadczam, że nie zamierzam „zabrać” karetki pogotowia którejkolwiek gminie lub powiatowi. Z całą stanowczością stwierdzam, że nie istnieją żadne plany ograniczenia dostępu do ratownictwa medycznego na terenie województwa lubelskiego.
 
Jak już wcześniej informowali moi współpracownicy, trwają prace planistyczne i konsultacje, których jedynym celem jest skrócenie dojazdu zespołów ratownictwa medycznego do osób potrzebujących ich działania. Rozważane warianty zmian w „Planie działania systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne dla województwa lubelskiego” biorą natomiast pod uwagę wzrost liczby karetek w naszym regionie z 88 do 89, a także zmiany rozmieszczenia karetek. Wstępna koncepcja nie zawiera wskazania konkretnego miejsca ich stacjonowania, gdyż wybór lokalizacji pragniemy ustalić wspólnie z dysponentem odpowiedzialnym za funkcjonowanie zespołów ratownictwa medycznego na danym obszarze. Właściwa aktualizacja planu działania ratownictwa medycznego może nastąpić najwcześniej w połowie roku 2017. Pozostaje zatem jeszcze wiele czasu na dokonanie potrzebnych uzgodnień.
 
Rozumiem mechanizmy, które skłaniają redakcje czasopism do formułowania i publikowania intrygujących, chwytliwych, a niekiedy szokujących tytułów artykułów. Niemniej jednak w przypadku omawianej publikacji nadtytuł, tytuł i lead materiału zdecydowanie wprowadzają w błąd czytelnika, co jasno można stwierdzić w świetle powyższego oświadczenia. Sytuacja taka budzi sprzeciw nie tylko ze względu na interes publiczny realizowany przy aktualizacji planów dla ratownictwa medycznego, ale także ze względu na prawo czytelników do rzetelnej informacji.
 
Ponadto pragnę zauważyć, że po pierwsze w dyskutowanym artykule doszło do trudnego do zaakceptowania pomieszania informacji z komentarzem o charakterze wybitnie publicystycznym. W tekście przejawiającym liczne znamiona materiału informacyjnego, po przytoczeniu nieudokumentowanych źródłowo spekulacji nt. lokalizacji karetek, zawarte jest zarazem stwierdzenie red. Dejneki: „W ten oto sposób nastąpił kolejny rozbiór powiatu parczewskiego.” Nie mająca skądinąd oparcia w faktach, fatalnie kojarząca się metafora „rozbioru” ulokowana została w jednym akapicie z informacjami i spekulacjami o faktach.
 
Po drugie tekst stanowczo pomija elementarny obowiązek zaprezentowania stanowiska obu stron sztucznie kreowanego sporu. Wielokrotnie przywoływany w tekście wojewoda i jego służby nie zostały poproszone o wyjaśnienie opracowywanych koncepcji czy komentarz do wypowiedzi samorządowców z Parczewa.
 
Konsekwencją dwóch powyższych wad artykułu jest wprowadzenie czytelników w błąd. Jak już zaznaczono, nie jest bowiem prawdą, że wojewoda lubelski planuje „zabrać” karetkę pogotowia powiatowi parczewskiemu. Nie istnieją także żadne plany ograniczenia dostępu do ratownictwa medycznego w tej, jak i w innych częściach województwa lubelskiego. Ewentualne zmiany lokalizacji karetek zostaną  wypracowane wspólnie z dysponentem odpowiedzialnym za funkcjonowanie zespołów ratownictwa medycznego na danym obszarze i będą miały na celu wyłącznie zwiększenie dostępności do zespołów ratownictwa medycznego.
 
Prezentacja wstępnej koncepcji zmian w planie działania ratownictwa medycznego ma zadanie zainicjować konstruktywną dyskusję. Będzie ona możliwa jedynie przy pełnym poinformowaniu opinii publicznej o celu, jaki przyświeca wojewodzie przy dokonywaniu aktualizacji planu dla ratownictwa. Jest nim usprawnienie systemu, a w szczególności skrócenie dojazdu zespołów ratownictwa medycznego do osób potrzebujących ich działania.
 
W świetle powyższego wywodu z przykrością muszę stwierdzić, że czytelnicy zostali wprowadzeni w błąd na skutek braku staranności i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych przez red. Andrzeja Dejneka. Doszło więc do naruszenia wymogów art. 12 ustawy – Prawo prasowe. Tym bardziej stanowczo proszę o publikację niniejszych wyjaśnień w najbliższym numerze Państwa czasopisma.